El. MŚ 2018: Rumunia - Polska. Co wiadomo o rywalu?

Piątkowe starcie przeciwko reprezentacji Rumunii, rozgrywane w Dzień Niepodległości będzie istotne nie tylko ze względu na wynik. Wszyscy są bowiem ciekawi, jak wyglądała będzie gra Biało - Czerwonych po niedawnej aferze alkoholowej.    

www.facebook.com/LaczyNasPilka/photos/

Słaba postawa zawodników Adama Nawałki w meczu z Armenią i zamieszanie powstałe kilka dni później z powodu hucznej zabawy, jaka miała miejsce w hotelu, w którym przebywali kadrowicze, sprawia, że przed spotkaniem z Rumunią czujemy lekki niepokój. 
Wyniki jakie nasza reprezentacja osiąga od czasu zakończenia Euro 2016 nie są może najgorsze, lecz styl i postawa na boisku, a także poza nim nie może się podobać. Adam Nawałka na konferencji prasowej przed ostatnim w tym roku meczem eliminacyjnym Mundialu 2018 dał jasno do zrozumienia, że jest to ostatni taki wybryk jego podopiecznych. Zapowiedział również, że jeśli w przyszłości zdarzy się sytuacja podobna, nie będzie się litował i bez względu na "hierarchię" w zespole, wyrzuci danego zawodnika ze zgrupowania, bez możliwości powrotu. 

Wracając jednak do naszego piątkowego rywala warto najpierw przypomnieć sobie sytuację w tabeli grupy E, gdzie po trzech kolejkach prowadzi Czarnogóra, wyprzedzająca nas lepszym bilansem bramkowym. Rumunia zajmuje obecnie trzecią pozycję z pięcioma punktami na koncie, odnosząc jedyne do tej pory zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z Armenią (5:0) oraz dwukrotnie remisując (1:1 z Czarnogórą u siebie i 0:0 z Kazachstanem na wyjeździe). Czwarta w tabeli jest Dania, która po zwycięstwie na początku eliminacji z Armenią 1:0, zaliczyła porażkę w Warszawie 2:3 oraz niespodziewanie przegrała u siebie 0:1 z Czarnogórą. Ostatnie dwa miejsca zajmują Kazachstan (2pkt) i Armenia (0pkt), które w walce o awans raczej liczyć się nie będą.

Tylko zwycięzca grupy zapewni sobie awans. Spośród dziewięciu reprezentacji, które zajmą w swojej grupie drugie miejsce, osiem najlepszych rozegra pomiędzy sobą spotkania barażowe. 

W następnej serii spotkań oprócz pojedynku w Bukareszcie, zobaczymy także mecze pomiędzy Armenią a Czarnogórą oraz Danią a Kazachstanem. Zakładając, że Czarnogóra i Dania wygrają swoje spotkania, których są faworytami to nasza sytuacja w tabeli w przypadku remisu bądź porażki zrobiłaby się nieciekawa. O ile w przypadku remisu utrzymalibyśmy drugie miejsce w tabeli (tracąc 2pkt do Czarnogóry) o tyle w przypadku porażki spadlibyśmy na miejsce trzecie, tracąc 3pkt do Czarnogóry, 1pkt do Rumunii, a nasza przewaga nad Danią zmalałaby do zaledwie punktu. Scenariusz może i pesymistyczny, ale po ostatnich popisach w starciu z najsłabszą w grupie Armenią, (która jedyną bramkę w tych eliminacjach strzeliła właśnie nam) nie jest niemożliwy.


Jak Rumunia gra u siebie? 
W ostatnich 10 spotkaniach, które reprezentacja Rumunii rozegrała w roli gospodarza, przegrała zaledwie raz. Miało to miejsce podczas spotkania towarzyskiego odbywającego się 28. maja przeciwko Ukrainie, zakończonego rezultatem 3:4. Pozostałe mecze to 4 zwycięstwa, m.in. 5:1 z Gruzją i 5 remisów, m.in. 1:1 z Czarnogórą lub 0:0 z Hiszpanią w marcu tego roku.


Euro 2016
Turniej rozgrywany we Francji był dla podopiecznych Anghela Iordanescu kompletnie nieudany. Porażka w meczu otwarcia z gospodarzem turnieju (1:2) nie była co prawda niczym nadzwyczajnym i szokującym, jednak pozostałe dwa spotkania nie przyniosły Rumunii chluby. Remis 1:1 ze Szwajcarami sprawił, że wywalczenie awansu zależało od zwycięstwa nad reprezentacją Albanii. Nie udało się. Gol Armando Sadiku z 43' dał zwycięstwo rywalom, co ostatecznie oznaczało koniec turnieju dla obu ekip. Zakończony przedwcześnie turniej w ocenie kibiców był kompromitacją.


Christoph Daum nowym selekcjonerem
To, że dojdzie do zmiany trenera po nieudanym Euro było niemal pewne. Rządy po swoim poprzedniku przejął Niemiec Christoph Daum. Swego czasu był on trenerem m.in. Bayeru Leverkusen, Fenerbahce SK, Club Brugge czy Bursasporu. Po Euro 2000 bliski był nawet objęcia roli selekcjonera reprezentacji Niemiec, co jednak nie doszło do skutku z powodu wyjścia na jaw jego uzależnienia od narkotyków. Jako selekcjoner Rumunii, Daum nie odniósł jeszcze ani jednej porażki, co miejmy nadzieję zmieni się po meczu z reprezentacją Polski. 


Kogo się obawiać?
Nie ma co ukrywać, że w kadrze naszych najbliższych rywali brakuje gwiazd światowego formatu. Ich atutem jest dobrze zgrany zespół i żywiołowi kibice, którzy na pewno zapełnią stadion do ostatniego miejsca. Jeśli chodzi o wyróżniających się piłkarzy to nie sposób nie wspomnieć o dwójce pomocników z Anderlechtu Bruksela, czyli o Nicolae Stanciu i Alexandru Chipciu. Obaj zdobyli już po bramce w tych eliminacjach, grając także regularnie w swoim klubie. W ostatnim meczu Anderlechtu z niemieckim Mainz w Lidze Europy, Nicolae Stanciu zdobył dwie bramki, po dwóch asystach swojego rodaka Chipciu (w tym samym spotkaniu dwa gole dorzucił Łukasz Teodorczyk).
Ważnym ogniwem jest także Adrian Popa, piłkarz Steauy Bukareszt, który w trwających obecnie eliminacjach zdobył bramkę przeciwko Armenii i Czarnogórze. Nie należy zapominać jednak o defensywie, której przewodzi Ciprian Tatarusanu, na co dzień bramkarz włoskiej Fiorentiny.


Jeżeli zawodnicy Adama Nawałki wyjdą na to spotkanie w pełni skoncentrowani i zdeterminowani, to o wynik powinniśmy być spokojni. Piłkarska jakość jest bowiem po naszej stronie i tylko od nas zależy, czy w walce z Rumunią będziemy w stanie zamienić ją na trzy punkty.



Eliminacje Mistrzostw Świata 2018
Rumunia - Polska, piątek 11-11-2016 godzina 20:45




Komentarze