Kolejne zwycięstwo Lecha Poznań. Śląsk Wrocław bezradny.

Spotkanie pomiędzy Lechem Poznań a Śląskiem Wrocław dość niespodziewanie zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy (3:0). Obie ekipy prezentowały ostatnio wysoką formę przez spodziewać się było możma bardziej wyrównanego meczu.

źródło: www.facebook.com/lechpoznan.oficjalna/photos

Od pierwszych minut spotkania przeważającą stroną był Lech. Zmasowany atak pod bramką Lubosa Kamenara przyniósł upragniony dla gospodarzy efekt w 16. minucie. Maciej Makuszewski zagrał piłkę do Darko Jevticia, a ten po udanym dryblingu oddał mocny strzał dający Kolejorzowi prowadzenie. Z biegiem czasu mecz był coraz bardziej wyrównany. Śląsk Wrocław szukał gola wyrównującego, tworząc niezłe akcje, lecz za każdym razem brakowało odrobiny szczęścia i skuteczności. 

Po przerwie żadna ze stron nie osiągnęła wyraźnej przewagi. Obie drużyny miały kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki. W 63. minucie na boisku pojawił się Marcin Robak i chwilę później wpisał się na listę strzelców. Śląsk Wrocław starał się szybko odpowiedzieć na utratę bramki, jednak po jednej z ofensywnych akcji, Lech przeprowadził kontratak, który zakończył się zagraniem ręką Dvalego i w konsekwencji rzutem karnym. Do jego wykonania zgłosił się Robak i pewnym strzałem pokonał Kamenara. 

Dzisiejsze zwycięstwo było dla Lecha Poznań trzecim z rzędu. Śląsk Wrocław przerwał zaś serię czterech spotkań bez porażki. 


Lech Poznań 3:0 Śląsk Wrocław (1:0)

1:0 16' Darko Jevtić
2:0 66' Marcin Robak
3:0 74' Marcin Robak

Lech Poznań: Putnocky - Arajuuri, Kędziora, Bednarek, Kadar -  Gajos, Trałka - Jevtić (78' Jóźwiak), Majewski (75' Tetteh), Makuszewski - Kownacki (63' Robak)

Śląsk Wrocław: Kamenar - Dankowski, Celeban, Dvali, Augusto - Alvarinho, Riera, Kokoszka, Madej (83' Mervo) - Morioka (80' Stjepanović), Biliński (55' Idzik)

Żółte kartki:
19' Kamil Biliński
67' Jan Bednarek

Czerwone kartki: -

Sędzia główny: Tomasz Musiał

Widzów: 15943

Komentarze

  1. Oby tak dalej! Będę trzymał kciuki, żeby się udało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanem Kolejorza ale szacunek dla niektórych kopaczy którzy reprezentują barwy Lecha. Zwłaszcza Darko Jevtic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz trochę inaczej to wygląda. Niech Lech się weźmie do pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lech ma wszystko w swoich rękach, domowe mecze z Legią i Jagiellonią zadecydują kto w tym roku sięgnie po tytuł.

      Usuń

Prześlij komentarz