Prezes Mioduski zdradził ile pieniędzy "włożył" w tym roku w Legię. Ogromna kwota!

Brak awansu do fazy grupowej europejskich pucharów był dla Legii ogromnym ciosem finansowym. Do normalnego funkcjonowania klubu z zachowaniem płynności finansowej niezbędne było poszukanie dodatkowych środków, które zrównoważyłyby powstałe straty. Po nieudanej próbie sprzedania Sebastiana Szymańskiego do CSKA Moskwa prezes Legii musiał sięgnąć do własnej kieszeni.


Za 19-letniego pomocnika zespół ze stolicy żądał kwoty 7 milionów euro, która w znacznym stopniu zasypałaby powstałą dziurę w budżecie klubu. Do finalizacji transferu jednak nie doszło, w związku z czym prezes Mioduski musiał z własnych środków wspomóc Legię. Jak zdradził Kacper Sosnowski - dziennikarz portalu sport.pl - Dariusz Mioduski w rozmowie z nim przyznał, że dołożył nie 20 a około 40 milionów złotych. To mniej więcej tyle, ile wynosi budżet Zagłębia Lubin, jednej z bogatszych drużyn LOTTO Ekstraklasy. 



Trzeba przyznać, że porażka Legii w dwumeczu ze Spartakiem Trnava (el. LM) oraz F91 Dudelange (el. LE) była dla pre…

Klubowy ranking UEFA: Niespodziewany awans Legii i Lecha! Jagiellonia zanotowała spadek o kilkanaście pozycji

Zakończyły się tegoroczne eliminacje europejskich pucharów. Niestety nie były one pomyślne dla polskich drużyn, które już na etapie III rundy w komplecie zakończyły swoje zmagania. O dziwo słaba postawa w pucharach nie wpłynęła negatywnie na klubowy ranking UEFA, w którym pozycje niektórych, polskich zespołów zmieniły się nawet na plus.


Legia Warszawa, która w bardzo słabym stylu zaprezentowała się w tegorocznych pucharach, póki co zanotowała awans w rankingu. W przedsezonowym zestawieniu notowana była na 59. pozycji, natomiast w tym momencie plasuje się trzy oczka wyżej (24,500pkt). W związku z brakiem gier na poziomie fazy grupowej miejsce to ulegnie jednak zmianie. Wiele klubów niżej notowanych od mistrza Polski zdołało awansować do Ligi Mistrzów bądź Ligi Europy i w przypadku zwycięstw lub remisów jesienią wyprzedzą zespół z Warszawy. Na koniec sezonu Legia powinna być klasyfikowana zatem w okolicach 70. miejsca, co przy ostatnich dwóch nieudanych próbach podboju Europy nadal byłoby dobrym wynikiem.

Awans aż o 30 pozycji zanotował Lech Poznań. Przed sezonem Kolejorz zajmował 159. miejsce, natomiast na tę chwilę klasyfikowany jest na miejscu 129. (8,000pkt). Podobnie jak w przypadku Legii, miejsce to na koniec sezonu będzie niższe o kilkanaście pozycji. Mimo to, w ostatecznym rozrachunku zespół ze stolicy Wielkopolski powinien zająć mniej-więcej 140. lokatę. Całkiem spory awans, jak na dość przeciętny występ w Europie. 

Spadek w rankingu zanotowała za to Jagiellonia Białystok. Wpływ na to ma jednak ranking krajowy, z którego nadal musi ona korzystać. Po kolejnym nieudanym dla LOTTO Ekstraklasy sezonie, polskie kluby (poza Legią i Lechem), które nie przekroczyły 20% rankingu krajowego - w tym roku 3,850pkt - korzystają właśnie z tej wartości minimalnej. Jagiellonia w ostatnich latach w europejskich pucharach zgromadziła na koncie 3pkt, dlatego też nie jest samodzielnie notowana w rankingu. Wraz z pozostałymi polskimi drużynami zanotowała więc spadek z 228. na 245. pozycję. Spory awans może jednak wywalczyć już w przyszłym sezonie, pod warunkiem, że ponownie zagra w rozgrywkach europejskich. Niestety nawet ta aktualnie niska pozycja, może również ulec pogorszeniu. Tuż za nami notowana jest bowiem liga szwedzka i norweska, które mają przedstawicieli w fazie grupowej. Oznacza to spore prawdopodobieństwo spadku aż na 268. miejsce.

W czołowej "30" zestawienia zaszły niewielkie zmiany, ponieważ większość klubów zmagania rozpocznie dopiero od fazy grupowej europejskich rozgrywek.

źródło: http://blog.kalendarz-kibica.pl

Następne zestawienie najlepszych klubów w Europie po zakończeniu fazy grupowej, w połowie grudnia.

Komentarze